[LCWO LOGO]  

Login

User name:
Password:


Language
Български Português brasileiro
Bosanski Català
繁體中文 Česky
Dansk Deutsch
English Español
Suomi Français
Ελληνικά Hrvatski
Magyar Italiano
日本語 한국어
Bahasa Melayu Nederlands
Norsk Polski
Português Română
Русский සිංහල
Slovenščina Srpski
Svenska ภาษาไทย
Türkçe Українська
简体中文
Who is online? (20)


Discussion forum for user group: Polska Grupa Milosnikow CW

Thread: Nauka - jak długo? :-)

Back to the Forum

AuthorText


Posted: 2016-05-09 10:31
Witajcie!

Ruchu zbyt dużego to tu nie ma... Ale może ktoś przeczyta.

A chciałem spytać po jakim czasie nauki (do jednej godziny dziennie, 3-4 razy w tygodniu) można realnie dojść do 20 WPM? Miesiąc, dwa, rok?

Wiem, że to sprawa bardzo indywidualna, ale... chyba potrzebuję zwiększenia nadziei motywacji... ;-)

Pozdrawiam serdecznie,


Marcjusz :-D


Posted: 2016-05-10 03:47
Czesc!
Chyba zalezy od wieku... ale nawet w srednim wieku nie powinno zajac dluzej niz miesiac, praktykujac codziennie. I zaczac od razu od metody Farnswortha z duza predkoscia poszczegolnych znakow (25wpm lub wiecej). Rowniez, warto wsluchiwac sie w dzwiek calych krotkich wyrazow - szczegolnie kod Q i naszych typowych skrotw.
Good luck!
Jan, vk4ebp (ex-sp2ebp)


Posted: 2016-07-14 00:58
Należy wsłuchiwać się bez jednoczesnego zapisu, czy od razu z zapisem?


Posted: 2016-07-22 00:13
Proponuję, żebyś nie skupiał się na razie na tym, jak długo to zajmie, tylko jak systematycznie możesz to robić. Spróbuj chociaż po pół godziny, ale siedem razy w tygodniu. Na początku to jest najważniejsze, bo mózg musi się nauczyć nowych odruchów i na początku każda przerwa działa na Twoją niekorzyść: odpuścisz kilka razy i masz wyraźny regres.

Z tego co pamiętam, to na początku trenowałem po prostu na morsemachine i potem na ćwiczeniach znaków. Dość szybko zwiększyłem tempo, tak do około 50-60 wpm.

Wrzucałem sobie też jakieś książki albo artykuły do takiego programiku Fabiana - text2cw i przed snem słuchałem z mp3playera fragmentów ebooków w telegrafii. Tempo zawsze ustawiałem trochę większe niż moja aktualna szybkość komfortowa.

Trening przed kompem był z zapisam na klawiaturze, a te książki to oczywiście bez zapisu. Dobre o tyle, że w pracy np. w zawodach mam wytrenowane odruchy, że palce same naciskają odpowiednie klawisze, a przy pogawędkach otwartym tekstem po prostu zamykam oczy i widzę gotowe słowa.

Można sobie ćwiczyć odbiór codziennie, nawet jadąc autobusem z telefonem z odtwarzaczem mp3.

Back to the Forum

You must be logged in to post a message.