[LCWO LOGO]  

Login

User name:
Password:


Language
Български Português brasileiro
Bosanski Català
繁體中文 Česky
Dansk Deutsch
English Español
Suomi Français
Ελληνικά Hrvatski
Magyar Italiano
日本語 한국어
Bahasa Melayu Nederlands
Norsk Polski
Português Română
Русский සිංහල
Slovenščina Srpski
Svenska ภาษาไทย
Türkçe Українська
简体中文
Who is online? (22)


Discussion forum for user group: Polska Grupa Milosnikow CW

Thread: Wskazówki dla początkujących

Back to the Forum

AuthorText


Posted: 2010-02-01 12:10
Witam zakłądam tego posta w związku z poszukiwaniem najlepszej metody nauki CW. Po pierwsze systematycznośc i sumiennośc.. Ale jak się uczyc żeby sie nie cofac?? Jestem jak narazie na samym początku. Literka K i M.. Przez jak długi okres uczyc sie nowych literek?? Ja mam zamiar codziennie tak po 20min z rana i wieczorem. Mojego posta kieruję głównie do zaawansowanych telegrafistów, bo tacy mogą najwięcej na ten temat powiedziec.. Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji. SQ6WWW


Posted: 2010-02-08 21:11
Witam! Oto kilka moich rad i sugestii sprawdzonych w praktyce:
1. Systematycznosc - cwiczenia systematyczne, daja najlepsze efekty. Odpuszczanie sobie jednego, dwoch dni na etapie nauki hamuja postep.
2. Cierpliwosc - bywalo tak, ze na etapie nauki nie zauwazalem postepu. Czasem bylo to kilka dni, czasem tygodnie, frustracja rosla. Po przetrwaniu "kryzysu" obserwowalem eksplozje postepu :) Zdarzalo sie to wielokrotnie podczas nauki. Nie wolno sie poddawac!
3. Dodawac kolejny znak po dokladnym wycwiczeniu poprzednich. Zbyt wczesne dodanie znaku do cwiczen moze spowodowac chaos, pomylki i w efekcie cofniecie sie z postepem. Ja mialem problem z literka "J", za wczesnie ja dodalem i dlugo nie moglem jej wycwiczyc.
4. Nie cwiczyc czesciej niz 2 razy dziennie, wazniejsza jest systematycznosc
5. Zmieniac programy - codzienna nauka na tym samym programie moze stac sie nudna. Warto czasem zmienic program, ton nadawanego cw itd...

Napisze cos wiecej jak sobie przypomne, 73!


Posted: 2010-05-07 07:05
Witam! Naukę cw zacząłem 21.X.2009,codziennie w dni pracujące o 6.00 przez pół godziny. Najpierw zgodnie z metodą Kocha,potem doskonaliłem osobno literki i cyferki (do tempa 20/15wpm). Niestety po połączeniu wszystkich znaków zaczęły mi się mylić znaki z ciągami kropek np: SH5,DB6,X=,V4 ale również J1. Musiałem zwolnić do 15/10wpm. Wiem że poprzez trening muszę nauczyć mózg rozpoznawać różnicę pomiedzy tymi znakami zanim przyspieszę tempo. Życzę powodzenia i wytrwałości dla uczących się.
Zbyszek


Posted: 2010-12-08 22:37
Witam wszystkich. Cieszę się, że jest polska grupa. Przydatne wskazówki. Osobiście mam problem z odbieraniem. Jestem na 4 lekcji po 2 tygodniach. Zdecydowanie lepiej idzie mi nauka nadawania. Do tej pory opanowałem cały alfabet i cyfry plus kilka znaków specjalnych. To jednak zła metoda. Teraz więcej frajdy sprawia mi nadawanie a słuchanie męczy. No ale nie poddam się, odstawiam klucz i zdecydowanie przestawiam się na słuchanie. Bardzo budują takie porady jak te powyżej... mimo porażek przyjdzie moment olśnienia...i to właściwie dodaje mi skrzydeł :) No i widzę różnicę pomiędzy tym programem, który nadaje czysto i prawidłowo a słuchaniem pasma. W eterze często mam problemy z rozpoznaniem tych czterech liter, których słuchać potrafię-ludzie tak różnie nadają.... Do tego zauważyłem dużą różnicę przy ćwiczeniu nadawania bez stawiania nośnej w stosunku do tego jak pracują przekaźniki. Przeszkadzają i trzeba się tego nauczyć. Mam nadzieję, że się uda. Bardzo mi na tym zależy. Do usłyszenia. artur


Posted: 2010-12-19 11:04
Jak już koniecznie chcesz nadawać, to rób to na kluczu automatycznym, gdyż wtedy na pewno nie będziesz podświadomie liczył znaków.
Pozdrówka
Kuba


Posted: 2010-12-26 15:38
Kuba. Przeszedłem zdecydowanie na prawidłową kolejność nauki. Czyli słuchanie-odbiór a w dalszej kolejności nadawanie. Jestem dopiero na 9 lekcji, więc zanim kolejny raz dotknę klucza jeszcze trochę czasu upłynie :) Ale uparłem się solidnie, co mnie cieszy. Pozdrówka.
Ps. Pomyślności w nowym roku :)


Posted: 2011-03-15 19:05
Witam.
Ja już pracowałem Morsem zawodowo (było łatwo). Miałem dużą przerwę. Chcę się podszkolić do pracy na KF-ie


Posted: 2011-03-21 07:02
Witam po małej przerwie. Lekcja 21. jak patrzę ostatni post to była 9 ta. Idzie wolno ale idzie. I powoli staje się to małym nałogiem. Weszło w krew poranne ćwiczenie, czegoś brakuje jak nie mam czasu. I o to chodzi. Wypracować nawyk :)


Posted: 2011-03-30 23:19
ja sie przerzucilem na Morse Machine teraz, wchesniej tylko Kocha robilem, wydaje mi sie ze jest mniej strsujace i przyjemniej, potem dla sprawdzenia jedynie przejde na Kocha...


Posted: 2011-04-01 05:13
Ja próbowałem kilku metod. Między innymi i machine. Najpierw pisałem na kartce, bo stresowało mnie pisanie na klawiaturze. Ale to ma zasadniczą wadę. Trzeba sprawdzać samemu wyniki odbioru. Wróciłem do nauki Kocha. Teraz mam metodę taką, że jak dokładam znaki (a dokładam po dwie lekcje-czyli dwa znaki) to najpierw ćwiczę je z prędkością 16wpm a jak już się oswoję z ich melodią i przestają mnie stresować to przechodzę na 18wpm(docelowo uczę się tego tempa. Postanowiłem po poznaniu wszystkich znaków manipulować tempem dalej) i odbieram aż do 90% poprawności. Zauważyłem też kilka psychicznych barier. Na początku tak do 15 lekcji starałem się pamiętać znaki, które już potrafię odbierać. Tzn..czyli np..myślałem sobie znam...a,o,i,s..co ja tam jeszcze znam np. p. Mózg wtedy niepotrzebnie koncentrował się na tym, żeby nie zapomnieć o jakimś znaku, który np. jest mniej używany. Dla mnie to był błąd, który mocno dekoncentruje. Oczywiście nie myślałem o tym podczas odbioru ale np. przed włączeniem nadawania. Przestawiłem się i przestałem myśleć o tym co ja już potrafię odbierać. Teraz po prostu włączam nadawanie i odbieram. Gdyby ktoś kazał mi wyliczyć jakie znaki potrafię odbierać to nie umiałbym wymienić. Znam ich melodię. Prz dokładaniu nowych znaków tego nie da się ominąć. Człowiek podświadomie odbiera grupy i czeka....koncentruje się na pojawienie nowo dodanego znaku. To przeszkadza i dekoncentruje powodując błędy w odbiorze już znanych. Dopiero po kilku dniach, kiedy melodia wpadnie w ucho wszystko wraca do normy.

Kilka innych spraw, do których doszedłem z czasem.
1. Przestałem się edukować na temat: które znaki z którymi będą się myliły. To mi bardzo pomogło. Sam to odkrywam, ale z tego co wiem kilka z tych przypadków zupełnie ominąłem nie zauważając ich. Każdy mózg ma inną percepcję tego zjawiska. Nie warto więc czytać o tym co z czym się myli podczas nauki. W ten sposób sami sobie te błędy narzucimy.

2. Uczę się tylko rano. Ale za to bardzo systematycznie przez pół roku. Nie skupiam się na tym, że muszę się nauczyć. Nie kontempluję tego, że się uczę i jak mi to wychodzi. Rano ok. 30 min. poświęcam na naukę. I to z przerwami. Potem na resztę dnia zapominam, że uczę się telegrafii.

3. Jeśli któraś poranna sesja mi nie wychodzi (np. robię dużo błędów, tak jakbym niczego nie potrafił) to po prostu po dwóch odbiorach wyłączam to i idę do pracy. Nie katuje się. Dzisiaj już wiem, że następnego dnia będzie inaczej.

4. Przynajmniej mój mózg działa tak, że po dorzuceniu nowych znaków te poprzednie stają się jakby oczywiste w rozpoznawaniu. Potwierdziłem to np. w takich przypadkach kiedy za ch...lerę nie mogłem zapamiętać jakiegoś znaku. Męczyło mnie to i męczyło. Postanowiłem sprawę zbagatelizować Dorzuciłem kolejne znaki i okazało się, że raptem ten trudny z poprzedniej lekcji zaczął być dobrze znany.


O to tyle tytułem dalszych doświadczeń. Może komuś się przyda.


Posted: 2011-04-16 23:22
ja z kolej nagralem sobie na plycie mp3 i slucham w samochodzie, ale nie po to zeby dekodowac, ale zeby sie osuchiwac, troche brakuje tych lekcji ktorych nie przerobilem ja cale znaki probuje odebarc ale jakos idzie...
szkoda tylko ze tak wolno, bo czlowiek juz by chcial.... :)


Posted: 2011-04-20 19:08
A ja sobie napisałem własny program do nauki CW totalnie bezstresowy. Komp mi gra znak w nieskończoność i zmienia go gdy na klawiaturze kliknę poprawną literkę. Oczywiście wszystkie parametry nauki można zmieniać... szybkość znaku, odstęp pomiędzy znakami, ilość znaku w grupie. Można ustawić że grupę będzie powtarzał tyle razy ile się chce, a potem sam ją zmieni, albo zmieni grupę gdy poprawnie się ją wyklika na klawiaturze. Można ustawić ile razy powtórzy znak w grupie itd. Sam nie wiem dokładnie jakie zabawy w titanie można w nim jeszcze stawić :-)) Nie napisałem jeszcze buforowania - to znaczy wklepywania w klawiaturę znaków które grał kilka znaków wstecz. Mózg buforuje, można odebrać kilka grup, a na kartce zapisać z opóźnieniem długo, długo po zagraniu następnych - mój program jeszcze tego nie potrafi :-((( ale w chwili wolnego czasu ... 73 SQ9RFC


Posted: 2011-05-07 07:47
Ale ten czas leci :) Lekcja 31 jeszcze 9 i podstawowy materiał opanowany :)


Posted: 2011-05-14 20:33
nie jest tak źle, ja nauczyłem się pół roku temu, miałem przyśpieszony kurs w 3 miesiące, a teraz muszę przypomnieć bo zapomniałem. Jakoś idzie, szybciej niż wtedy ale cierpliwości się człowiek uczy.


Posted: 2011-06-07 10:00
Wróciłem do zera! Chyba popełniłem błąd w metodzie nauki- chciałem wszystkiego nauczyć się od razu. Prawie rok temu w kilka dni nauczyłem się wszystkich znaków - raczej nie melodii, ale ich obrazu - a może czegoś innego?! Po kilku dniach byłem w stanie odbierać z zapisem na kartce powieść Verna z literą nadawaną z tempem 25-28 WPM, ale pomiędzy literami musiała być prawie sekunda przerwy. Zmniejszanie przerwy powodowało parowanie mózgu i do dziś nic nie dało się przyspieszyć. Czasem jakiś znak mogłem odbierać bezmyślnie, ale potem on znikał, czasem pojawiał się inny, ale on potem znów znikał. Słucham często na 80, jestem w stanie odebrać znak po kilku powtórzeniach, wiem co się dzieje, odbieram raporty, czasem imiona, ale dalej nic. Jestem w stanie zapisać 40 lekcję KOHA przy 25 WPM, ale wyłącznie z ustawionym realnym tempie 5 WPM. No i wróciłem do podstaw, do 3 lekcji. przy prędkościach < 20 mam trudności z usłyszeniem melodii. Ustawiać więc będę 20, a real speed na 10 i dążył do zwiększenia reala, ale to znów jest kłopot bo pojawia się kłopot z prędkością pisania. na papierze się już człowiek trochę odzwyczaił, a na kompie nie piszę bezwzrokowo :-((( Zamknięte błędne koło !!! I co Wy na to koledzy? Tak wiem - nie załamywać się. Jakie prędkości ustawiacie ?


Posted: 2011-06-08 13:28
ja robie 20 WPM szybkości a skuteczności 12WPM To jest tempo na naukę po przerwie. Jeśli chcesz uczyć dobrze i potem nie mieć problemu z przejściem na szybsze to zacznij od właśnie 12WPM skuteczności. Czwić 3 pierwsze litery tak ðługo aż ci to przyjdzie bez żadnego skupienia. Ja kiedyś się uczyłem z 8WPM skuteczności i musiałem od nowa wszystko teraz powtarzać.

Pamiętaj, że na pasmach prawie nikt nie nadaje w tempie np. 25 i skuteczności 25, więc nie ma się co martwić. Perfekcja przyjdzie z czasem.

Ja np. nie umiem szybko pisać na klawiaturze. Może inaczej, umiem, jakieś 200znaków na minutę, ale to mnie rozprasza, więc piszę na kartce i przepisuję po odsłuchaniu. Minuta dłużej a o wile łatwiej.

Ja ćwiczę trochę inaczej niż mówią. Robie 3 dni ćwiczeń po kilka razy dziennie(5-10minut) jednorazowo, średnio 3 razy dziennie. A po tych 3 dniach jeden dzień przerwy, NIE WIĘCEJ! Jeśli robisz większe przerwy sam wiesz jak to potem trudno. Ale ten jeden dzień pozwoli ci odpocząć przy takiej kombinacji.

Prawda, liczy się systematyczność, ale nie słuchaj że rano i wieczorewm po 15 minut i nie częściej. Jeśli masz prace biurkową to poświęc 5 razy po 5-10 minut dziennie. Szybciej ci wejdzie do głowy, sprawdzone rozwiązanie.

I przede wszystkim NIE PODDAWAJ SIĘ!

To tyle

Pozdrawiam
Adrian SQ7PAB i Pabianice


Posted: 2011-06-08 18:00
A ja mam tak.... Z lcwo odbieram lekcje 33 z 80% dokładnością i 20WPM. Jak włączę radio i zaczynam słuchać telegrafii to tak jakbym nigdy się nie uczył. Czasami odbiorę znak, imię... Wkurza mnie to. I nie wiem co z tym robić. Na razie ćwiczę dalej. Z nadawaniem nie mam najmniejszego problemu. Nawet z pamięci. Ale ze słuchaniem klapa :((( Nie poddam się ale jakoś tracę wiarę...może jednak nie wszyscy mogą nauczyć się cw ???


Posted: 2011-06-09 23:05
To wyobraźcie sobie jakie trudności mieli starsi krótkofalowcy którzy nie mieli komputerów do pomocy. Rozmawiałem w oddziale z jednym takim dziadkiem, pytałem jak się wtedy uczyli. On najpierw nauczył się nadawać i nadawał sztorcem znak w nieskończoność. Jednocześnie słuchał na pasmach i wyławiał znaki które wcześniej sam nadawał. Inny dziadek poradził mi abym wziął angielską gazetę i ją kilka razy nadał całą, jednocześnie słuchał, słuchał, słuchał.

Dziś za kółkiem zrobiłem kilkaset kilometrów, przygotowałem sobie na mp3 pliki z 1,2,3 lekcją w różnych tempach i starałem się buforować (zapamiętywać) w pamięci całe pięcioznakowe grupy. Trzeba przyznać, że jest to inny rodzaj zapamiętywania i nauki - jakiś taki bardziej przypominający odbieranie otwartego tekstu.

Jako, że troche programuję wpadłem na pomysł aby napisać program który ze słownika polskich słów będzie wybierał wyrazy zawierające litery których się nauczyłem i aktualnie uczę. Powinno to trochę ubarwić naukę bo zamiast losowych znaków w grupie będziemy słuchać polskich wyrazów. Jeśli koledzy są zainteresowani to proszę o adresy mailowe - podeślę to co napiszę - będę miał większą motywację do pisania.

Myślałem jeszcze dlaczego najczęściej polecają naukę grup pięcioznakowych. Trzyznakowe są łatwiejsze i chyba praktyczniejsze bo w przypadku znaków polskich stacji i bliskich zagranicznych główny kłopot to ostatnie trzy znaki, a i slang to raczej krótkie słowa. Z drugiej strony może chodzi o wyćwiczenie pamięci aby od razu zbuforować cały znak.

Wałkowanie 3 lekcji zaczyna przynosić pewien sukces - zaczynam odbierać w inny sposób. Zobaczymy co będzie za kilka dni. Lekcji nie zmienię, ale zacznę przyspieszać realne tempo.

Jakie jest maksymalne realne tempo nadawania z zapisem.


Posted: 2011-06-10 11:09
Idę na maxa! Ustawiam na 25/15, 5 znaków w grupie i dodawać będę literę jeśli 10 razy zrobię pod rzęd 95 procent. Trenuję z zapisem papierowym, komputerowym i do pamięci. Zapisu papierowego nie trzeba wklepywać bo po co, wystarczy zeszyt w kratkę i kolumny grup obok siebie pisać - na oko można porównać, nieodebrane znaki widać jako dziury.


Posted: 2011-06-15 20:17
A nie macie problemów pomiędzy odbiorem z radia i z kompa? Czy tak jest, że jak nauczycie się na kompie to i w radiu to wyraźnie słychać ??? U mnie tak nie ma :(((( Komp OK, radio NIE


Posted: 2011-06-16 05:25
Podobno tak jest u wszystkich i znika po osłuchaniu się. Dlatego trzeba się uczyć na kompie i bez przerwy słuchać radia.


Posted: 2011-06-24 16:57
Witam Kolegów;
To jest moje kolejne podejście do nauki telegrafii. Na razie jestem przy 10 lekcji, motoda Kocha jest dla mnie zbyt ekstensywna (pewnie dlatego, że już się kiedys uczyłem). Korzystam dodatkowo z Morse Machine gdzie mam możliwość poćwiczenia wybranych grup znaków a potem przechodzę do metody Kocha dodając od razu po 2-3 lekcje z prędkością od 22/08 do 22/12 (efektywne 18 grup) Jak na razie nie odczuwam zmęczenia ucha. Staram się też grupować odbierane znaki po 2-3, zapisując na komputerze.
Wkurzający jest jakiś błąd w programie który powoduje, że praktycznie za każdym ćwiczeniem dostaję komunikat o błędzie, po czym wywala stronę :-(.


Posted: 2011-08-05 20:30
Witam Kolegów.
Zaczynam naukę, lekcja 1. Mam nadzieję, że wytrwam do końca i jeszcze dalej :)


Posted: 2011-08-14 09:53
Pawel idz na maszyne, narazie daruj sobie testy, i nie zaczynaj powoli, to strata czasu....


Posted: 2011-08-16 09:32
jedni mogą szybko inni muszą powoli, nie liczy się to jak szybko się uczymy, ale to, że się nauczyliśmy? Duzo osób zaczyna szybko i tak samo zybko kończy, więc nie ma co się podniecać tym, że idzie nam dobrze na 3 lekcji,jak wszystko się posypie przy 20...

sq5nwa:

W jaki sposób nadajesz? na sztorcu?


Posted: 2011-08-29 22:48
to do mnie?


Posted: 2011-09-03 20:01
Artur mp6plk, maszyna dla mnie jest "mniej stresowa" niż testy tylko zastanawiam się, czy nie jest mniej skuteczna. Drugim problemem nad którym się zastanawiałem jest kwestia pisania na kartce czy na klawiaturze? Testy robiłem na kartce natomiast na klawiaturze jest inaczej...


Posted: 2011-09-05 07:01
ja wole kartke z 2ch powodow, 1) nie jestes ograniczony predkoscia posania na klawiaturze 2) w praktyce bardziej prawdopodobne ze bedziesz notowal w notesie nie na kompie.
co do maszyny, ja przelecialem wszystkie literki, idzie ok, co do cwiczenia szybkosci to jeszcze tragedia, co do cwiczenia slow to zdarza mi sie dochodzic do 39wpm, ale kropke to uzywam non stop...
tak czy siak mysle ze kluczem jest nie jak to robisz tylko ile cwiczysz, kazdy ma inny styl nauki.
tutaj studencke zzzz nie ma zastowoswania.


Posted: 2011-10-14 10:07
sq7pabb : uczę się i manipulatorem i sztorcem. W terenie prawą ręka stukam na sztorcu, a w domu lewą na manipulatorze.


Posted: 2011-10-21 08:45
Dawno mnie tu nie było, ale łączności tłukę kluczem głównie. Trening czyni mistrza, więc przybyłem się zbliżyć do kawałka mistrzostwa. Wytrwałości życzę wszystkim uczącym się.

Pozdróka
Kuba


Posted: 2015-11-11 09:17
Słabo idzie mi zapis znaków na klawiaturze. Nie lepiej sobie radzę z zapisem na kartce.
Gdzie znajdę wzór znaków do odręcznego zapisu?
Dotychczas piszę tzw. drukowane znaki. Ładnie to wygląda, ale mam problem z szybkością zapisu.


Posted: 2020-01-15 15:18
Witam ja już 5 dzień na 1-szej lekcji.
Postępy już widać. Lepiej idzie mi nadawanie niż odbiór. Nie zmieniam metody nauki, zostaje tutaj.
73 dla pozostałych uczących się.


Posted: 2020-02-15 21:30
1szy dzień doszłem do 2giej lekcji tylko zwolmiłem o 0,5 ale chociaż umiem ;-) jakoś nie idzie z odrużnieniem u od k :'-(

Back to the Forum

You must be logged in to post a message.